Życzenia

Korespondent

Z radością przyjąłem fakt, iż moja relacja dotycząca sobotniego spotkania pomiędzy Tytanem AZS Częstochowa a Asseco Resovią Rzeszów przypadła do gustu redaktorom oficjalnych stron obydwu klubów. Read more of this post

Święto siatkarskie

25 września 2010 w hali sportowej im. Arkadiusza Gołasia przy Publicznym Gimnazjum Nr 1 w Kraśniku odbył się pokazowy mecz pomiędzy gigantami Plus Ligi Tytanem AZS-em Częstochowa a Asseco Resovią Rzeszów. Drużyny przystąpiły do rywalizacji w następujących składach:

Resovia Rzeszów:

1. Ilić Ivan

3. Grzyb Wojciech

4. Buszek Rafał

7. Akhrem Aleh

8. Baranowicz Michał

11. Kosok Grzegorz

12. Perłowski Łukasz (kapitan)

13. Peszko Jakub

16. Długosz Kamil

17. Głód Tomasz (libero)

trener: Ljubomir Travica

AZS Częstochowa:

1. Hrazdira Michał

2. Gierczyński Krzysztof

6. Murek Dawid (kapitan)

7. Drzyzga Fabian

8. Janeczek Bartosz

10. Gradowski Wojciech

11. Sobala Wojciech

13. Hebda Miłosz

14. Oczko Jakub

17. Dębiec Michał (libero)

trener: Marek Kardos

Na lewej, szczęśliwej stronie, stoją siatkarze AZS-u

Na lewej, szczęśliwej stronie, stoją siatkarze AZS-u

Zawodnicy Resovii na zwycięskiej połówce

Zawodnicy Resovii na zwycięskiej połówce

Obydwa zespoły grały w nieco okrojonych składach, ponieważ udostępniły kilku reprezentacjom swoich zawodników na rozpoczęte tego samego dnia mistrzostwa świata. W rzeszowskiej drużynie brakowało Mateja Cernica (Włochy), Georga Grozera (Niemcy), Ryan’a Millar’a (USA) oraz Krzysztofa Ignaczaka. Z Częstochowy do Włoch wyjechał natomiast Piotr Nowakowski. Z powodu kontuzji w ekipie z Rzeszowa zabrakło Tomasza Józefackiego oraz Mateusza Miki (kontuzję odniósł w Kraśniku, na siłowni). Do nieobecnych po stronie AZS-u, jednak nie z powodów reprezentacyjnych, zaliczyć należy Łukasza Wiśniewskiego oraz Radosława Kolanka. Read more of this post

Wstępniak

Nazywam się Hubert Sznajder. Od stycznia br. jestem technikiem obsługi ruchu turystycznego. Turystyka oraz sport cieszą się w moim domu rodzinnym dużym zainteresowaniem. Sport w moim wykonaniu to kibicowanie oraz rekreacyjna gra w piłkę siatkową. Oprócz wyżej wspomnianych dziedzin życia lubię dociekać tajemnic historii, mile czytam książki związane z konfliktami zbrojnymi oraz historycznym rozwojem różnych cywilizacji. Historia znacznie wzbogaca turystykę, ponieważ wiele walorów turystycznych oparte jest nie tylko na formach przyrody lub teraźniejszych działań człowieka. Dodatkowo chęć opisywania moich „randek” z turystyką i sportem, blog ten jest dla mnie formą istnienia w Internecie, możliwością wymiany poglądów lub informacji

Urodziłem się 9 grudnia 1988 roku w Kraśniku, w województwie lubelskim. Według danych z 2008 roku liczba Kraśniczan wynosi 35 642 osoby (www.krasnik.pl). W roku 2009 miasto zdobyło tytuł „Perły Lubelszczyzny”, co moim zdaniem bardziej świadczy o umiejętnościach negocjacyjnych tutejszych polityków niż o wielkiej sławie i pięknie miejscowości. Bez wątpienia jednak owa „perła” stawia na turystykę. Istnieje tu dość dobra infrastruktura. Wliczam w to jednak cały powiat, gdyż odległości nie są znaczne. Miasto stara się wypięknieć. Stare chodniki zastępuje się nowymi. Może nie jest to nic nadzwyczajnego, jednak ja patrzę na to z innej strony – przy takich „drobnych” przedsięwzięciach została zaangażowana jakaś grupa ludzi. Podobnie cała okolica próbuje przekonać wszystkich, iż w Kraśniku żyją ludzie gospodarni. Z powodu otoczenia miasta gminami rolniczymi nie słabną starania o wypromowanie w Polsce kraśnickiej maliny.

Jeśli chodzi o sport, to w Kraśniku od zawsze istniały usportowione jednostki. Rzetelną pracą i zaangażowaniem z pewnością można osiągnąć dobre wyniki w każdej dyscyplinie. Przede wszystkim także pomoc odpowiedniego sprzętu oraz możliwość podnoszenia umiejętności w warunkach nowoczesnej bazy treningowej pozwala skupić się na dążeniu do celu, którym jest zwycięstwo w każdych zawodach sportowych, a nie jedynie rywalizowanie. Morale i ambicję wzmaga fakt, że wychowanie dobrego zawodnika poza dużym i renomowanym ośrodkiem, to spory sukces.

Na koniec chciałem nie przemilczeć faktu, iż z powodu całkowitej niepewności o liczbę wejść na niniejszy blog, będę radował się każdym czytelnikiem. Jednocześnie mam nadzieję na regularne dodawanie nowych wpisów oraz na poszerzenie, w przyszłości, tematyki mojej strony.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.