Nowy Rok 2011
30 Grudzień 2010 Dodaj komentarz
Za kilka dni nastanie Nowy Rok, 2011.Wszyscy chyba mają w związku z tym jakieś marzenia, plany, oczekiwania… Są to, być może, zachcianki typu „chcę być bogaty, zdrowy, piękny” lub bardziej konkretne (z datą): „pod koniec marca chcę dostać premię”.
Mam życzenie tak nierealne jak latanie bez skrzydeł (i napędu) oraz pokój na świecie. Marzy mi się, aby dziennikarze sportowi przestali kreować rzeczywistość, a jedynie ją rzetelnie opisywali. Aby „jajko nie było mądrzejsze od kury”, a przede wszystkim, aby zaprzestano nakręcania się, „pompowania balonu” – nadmiernego wzbudzania naszych nadziei, bo porażka wtedy zawsze bardziej boli. Byłoby super, gdyby przestano kadzić, mydlić nam oczy czy przedstawiać „podretuszowaną” wersję prawdy. Bez całej presji i tego, że czegoś się nie da albo coś się musi, bo na papierze faworyt jest tylko jeden. Albo poszukiwanie choćby najmniejszego błysku nadziei, że „polski Dawid” pokona „zagranicznego Goliata” i trzymanie się tej tezy za wszelką cenę (a przecież Goliat wygrywa nawet częściej niż 6 na 10 razy). Read more of this post



Najnowsze komentarze